Jest i ono… Po długim wyczekiwaniu pojawiło się na świecie nasze osobiste Royal Baby… Tak się u nas przytrafiło, że pierwszy i drugi poród zbiegł się z narodzinami brytyjskich następców tronu. 

 

Jesteśmy już w domu w czwórkę i zaczynamy układać naszą codzienność na nowo. W zasadzie dopasowujemy ją do cyklu spania małego Gnomusia. Gnomek jako starszy brat spisuje się całkiem dobrze. Nasze spostrzeżenia po kilku dniach od narodzin drugiego synka:

1. Nie docenialiśmy przespanych nocy (Gnomek spał bez przebudzeń od 4 miesiąca życia)

2. Nie „wiedzieliśmy” jak głośne jest nasze starsze dziecko ( i jak głośne są jego zabawki)

3. Zorganizowanie kąpania dwójki dzieci w tym samym czasie to proces bardziej skomplikowany, niż mogłoby się wydawać

4. Okazuje się, że starszaka w nocy nic nie zbudzi  (mogliśmy urządzać głośne imprezy, ech…)

5. Im więcej dzieci, tym większa tolerancja na „nieład” w domu.

Życzcie nam anielskiej cierpliwości!

royal-insta

Lubię to!
2