Gdzie byliśmy, gdy nas nie było…

5 Komentarze

gdziePytacie mnie co u nas tak cicho… Rzeczywiście na blogu ucichło, ale to tylko faza przejściowa. Możecie podglądać nas na Isntagramie, tam zawsze uda się coś wrzucić na szybko… A co u nas? Naszym domem zawładnęły choróbska… Przez 16 miesięcy nie wiedziałam co to znaczy mieć chore dziecko. Gnomek jakoś uchował się od chorób wszelkiego typu, ząbkowanie przeszedł bezobjawowo. Niestety w ciągu ostatnich trzech tygodni zachorował dwa razy.

Czytaj dalej

Lubię to!
0

Gnomek

Poród nr 1

1 Komentarz

Gnomek urodził się w niedzielę. Upalną, lipcową niedzielę. Po sobotnim grillu u rodziców i zjedzeniu chyba tony pysznego bobu z masełkiem. Nie chciało mi się wracać do miasta, więc zostałam na noc. Mąż pojechał do domu, bo szedł do pracy na 6.00 i chciał się dobrze wyspać. To sobie pospał… Czytaj dalej

Lubię to!
2