Do polędwiczek wieprzowych nie pałałam nigdy miłością. Niedawno byliśmy w górach- mając po kokardy kurczaczka na milion sposobów zamówiłam na obiad w jakiejś Góralskiej Chacie polędwiczki. Były pyyycha. Nie wiem czy to zasługa kucharza, czy mojego odmiennego stanu i smaków z tym związanych, ale po powrocie postanowiłam wypróbować kilka przepisów. Dzisiaj więc serwuję polędwiczki z jabłkami i miodem- przepis szybki (całość około 30 minut) i prosty w wykonaniu nawet dla początkujących. Czytaj dalej

Lubię to!
0